Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty

Zmiany w treningu- split zamiast góra/dół + Nowe legginsy Nike' a

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zmianą treningu na split. Ten program katuję już ponad 12 tygodni więc to chyba dobra pora na nowy workout routine. Muszę trochę poszperać  znowu na bodyfactory i sfd. Trening góra/dół jest całkiem fajny, ale czasami nie mam siły robić nóg 2 razy w tygodniu szczególnie, że mam prace fizyczno-stojącą. Może już nawet od wtorku zacznę nowy workout, ale zapewniam że nie będzie się za wiele różnił od tego, który teraz mam, poza podziałem na klatę/plecy, nogi/brzuch, barki/ręce/brzuch. Trening nóg mam dobrany teraz idealnie, z naciskiem na pupę, więc zostanie taki sam. 

W sobotę na treningu miałam wrażenie, że dopadła mnie stagnacja w wyciskaniu leżąc, ale to może tylko chwilowy proces, za to pompki odwrotne idą mi jak po maśle więc postanowiłam dorzucić obciążenie. Push press zamieniłam na unoszenie hantli bokiem i w opadzie i czuję, że to była dobra decyzja. 

W końcu odnalazłam idealny trening na brzuch. Składa się z wznosów z opadu, russian twist i allahów wykonywanych w superseriach czyli robię 10 powtórzeń wznosów, 12 russian twistów i 10 allahów- tak wygląda jedna seria. Każde ćwiczenie oczywiście wykonywane jest z obciążeniem.  

Po treningu zrobiłam moje ulubione interwały na bieżni: 1 minuta biegu/30 sekund odpoczynku na maksymalnym nachyleniu- czyli hardkorowy bieg pod górkę na dobicie się. Zajęło mi to tylko 15 minut, bo umierałam już pod koniec a przecież czekał mnie jeszcze powrót rowerem do domu (6km). 

wyciskanie leżąc 10xgryf (20kg), 10x 10kg, 8x 15kg, 8x 15kg, 4x 20kg (+gryf 20kg)
  • wiosło w opadzie 10x 10kg, 8x 20kg, 8x 20kg, 8x 20kg, 8x 25kg (+gryf 15kg)
  • wyciskanie skos 10x 8kg, 10x 12kg, 10x 12kg, 10x 12kg, 5x 14kg (na rękę)
  • ściąganie drążka do klatki 15x 25kg, 10x 35kg, 10x 35kg, 10x 35kg, 10x 35kg
  • unoszenie hantli bokiem 10x 4kg, 10x 4kg, 10x 4kg, 10x 4kg (na rękę)
  • unoszenie hantli bokiem w opadzie 10x 6kg, 10x 6kg, 10x 6kg, 10x 6kg (na rękę)
  • uginanie z supinacją 10x 6kg, 10x 6kg, 10x 6kg (na rękę)
  • pompki odwrotne 15,10 + obciążenie 5 kg, 10  + obciążenie 5 kg, 9 + obciążenie 5kg

  • wznosy z opadu 10x 10kg, 10x 10kg, 10x 10kg 
  • russian twist 12x 15kg, 12x 15kg, 12x 15kg
  • allahy 10x 45kg, 10x 55kg, 10x 55kg

Na koniec tygodnia standardowo był u mnie bieg- tym razem powolniutkie 8,5 km w tempie 5:30 w przedpołudniowe słońce. Nienawidzę biegać tak wcześnie i w taki gorąc! Ja chcę chłód, ból i noc polarną! 

Ostatnio przyszły do mnie legginsy engineered pring tight Nike'a i wczoraj byłam już w nich na siłowni. Jestem z nich mega zadowolona szczególnie, że kupiłam je w przecenie za 130 zł! Mam nadzieję, że będą mi długo towarzyszyć na siłowni. Są po prostu idealne, przylegają do ciała, są przewiewne mi mają kieszonkę która mieści nawet mojego Ipoda Touch. 



KIF i Perfect Body- zawsze w nich znajdę coś ciekawego i nowego dla mnie

Utworzyłam playlistę z moimi ulubionymi treningowymi piosenkami więc jutro już ją tutaj opublikuję : )

Czytaj więcej »

Gorszy dzień na siłowni+nabiał sprawcą mojego cellulitu?

Od blisko 2 miesięcy jem ponad 400 gram nabiału dziennie. Czasami zdarza się że mniej a czasem nawet więcej. Powróciłam do jedzenia nabiału z powodu moich problemów żołądkowych po spożyciu jajek. Nie mogę zjeść nawet jednego, bo kończy się to kilkugodzinnym bólem brzucha. Nie mam czasu ani chęci do gotowania więc nabiał jest całkiem dobrym uzupełnienie dziennego zapotrzebowania na białko, lecz z czasem zauważyłam niepokojące zmiany: cera się pogorszyła, a na górnej części ud z powrotem pojawił się cellulit, który zniknął całkowicie kilka miesięcy temu gdy zaczęłam ćwiczyć! Bardzo mi się to nie podoba i jako głównego sprawcę obstawiam właśnie nabiał. Postanawiam go ograniczyć do maksimum 200 gram, a jak to nie pomoże, to znowu całkiem zostanie wyeliminowany z diety.

Czasem każdy ma gorszy dzień, mój akurat wypadł dzisiaj. Szczerze mówiąc nie miałam ani trochę ochoty jechać na siłownię i w pewnym momencie myślałam, że zawrócę. Kilka dni wstawania o 5 pod rząd potrafi nieźle dać w kość. Jak jeszcze się doda do tego zapiepszanie przez 8 godzin, to chęć robienia czegokolwiek znika i tracisz dzień na oglądaniu seriali, ale na szczęście już niedługo to się z kończy jak tylko wrócę na uczelnię. Na prawdę, nigdy tak bardzo nie chciało mi się wrócić do nauki jak teraz. 


Dzisiaj w zasadzie nie zrobiłam żadnego progresu, przysiad i mc identycznie jak ostatnio. W wykrokach nawet zrobiłam regres. Zamiast wznosów nóg ze zwisu dałam wznosy tułowia z opadu po których tak śmiesznie bolał mnie prostownik, który musi być widocznie bardzo słaby. 

przysiad 10x gryf (20kg), 8x20kg, 8x 20kg, 8x 30kg, 8x30kg, (+gryf 20kg)
martwy ciąg na prostych nogach 10x 20kg, 10x 40kg, 8x 45kg, 8x 50kg, 2x 60kg (+gryf 20kg)
wykroki chodzone 10x 16kg, 8x 24kg, 8x 24kg, 10x 24kg
wspięcia na palce 10x 50kg, 10x 50kg, 10x 50kg (+gryf 20kg)
odwodzenie nogi w tył na wyciągu dolnym 10x 15kg, 10x 15kg, 10x 15kg
spięcia na skosie 25, 18, 15
wznosy z opadu 15, 15, 15
russian twist 15x 10kg, 15x 10kg, 15x 10kg (15 na jedną stronę)

W poniedziałek za to nie było tak źle. Trening poszedł gładko. W push pressie czuję wzrost siły, bo głowa już mi nie wybucha przy tym 7 powtórzeniu. 

wyciskanie leżąc 10xgryf (20kg), 10x 10kg, 8x 15kg, 8x 15kg, 8x 15kg (+gryf 20kg)
  • wiosło w opadzie 10x 10kg, 8x 20kg, 8x 20kg, 8x 20kg (+gryf 15kg)
  • wyciskanie skos 10x 8kg, 10x 12kg, 10x 12kg, 10x 12kg (na rękę)
  • ściąganie drążka do klatki 15x 25kg, 10x 35kg, 10x 35kg, 10x 35kg
  • push press 10x gryf (20 kg), 8x 10kg, 8x 10kg, 7x 15kg, 7x 15kg (+gryf 20kg)
  • uginanie z supinacją 10x 6kg, 12x 6kg, 8x 8kg, 6x 8kg (na rękę)
  • pompki odwrotne 14,14, 14, 14

Po tym treningu poszłam jeszcze na bieżnię za którą trochę zatęskniłam i przypomniało mi się jak to fajnie jest dać sobie jeszcze wycisk po siłowym. Biegłam 12 km/h przez 10 minut i jak zeszłam to mi aż cały świat zawirował. Na pewno z powrotem dodam bieżnię po treningu. 

Nowe legginsy Adidasa : )
Moje ukochane legginsy z H&M

Drugi raz w życiu jadłam dzisiaj kazszę jaglaną.Dodałam do niej serek wiejski, cynamon i maliny. Takie śniadanko zastąpi mi owsiankę. Jestem takim świetnym kucharzem, że garnek został przypalony na amen.
To cholerstwo jest tak dobre, że mogłabym wypić hektolitry
Nowe u mnie: beta-alanina
Czytaj więcej »

Siłownia + bieganie w Nike Lunarglide

Dzisiaj obudziło mnie piękne słońce za oknem więc wstałam z myślą, że to odpowiednia pora by pobiegać. Już dawno nie robiłam interwałów więc postanowiłam się poświęcić i raz na jakiś czas porządnie się zmęczyć. Nie znoszę biegania z zegarkiem więc tym razem robiłam interwały na tyle ile miałam siły bez odmierzania czasu. Przebiegłam w sumie 6 km i po biegu myślałam jak zwykle, że umrę, ale dałam radę : ) 

Od kilku dni jestem posiadaczką Nike Lunarglide +5 i niesamowicie się cieszę, że kupiłam akurat ten model. Biega się w nich fantastycznie. Są nieco lżejsze i bardziej przewiewne niż model +3 co jest według mnie ogromnym plusem. Czuję, że moja stopa idealnie przylega do wkładki i co najważniejsze nie rusza się podczas biegu. Nie bolą mnie kolana ani stawy biodrowe mimo, że ostatnio częściej biegam po twardej nawierzchni. Z odpornością na wilgoć też jest dobrze. Buty szybko schną i nie przemakają tak łatwo jak np Puma Faas Trail. Nike Lunarglide świetnie sprawdzały się także w zimie więc mam nadzieję, że nowszy model też się spisze. Podczas biegania można mieć takie śmieszne odczucie odbijania od powierzchni co mi się bardzo podoba, bo mam wrażenie że mój bieg jest bardziej dynamiczny i nie jest tak ociężały jak kiedyś. Nie mam dużego doświadczenia w wyborze odpowiednich butów do biegania, lecz przyznaję, że polecam je każdemu biegaczowi, który ceni sobie dobrą amortyzację i który najczęściej wybiera twarde podłoże. 

przysiad 10x gryf (20kg), 8x20kg, 8x 20kg, 7x 30kg, 7x30kg, (+gryf 20kg)
martwy ciąg na prostych nogach 10x 20kg, 10x 40kg, 8x 45kg, 8x 50kg, 6x 50kg (+gryf 20kg)
wykroki chodzone 10x 16kg, 10x 24kg, 10x 24kg, 10x 24kg
wspięcia na palce 10x 40kg, 10x 40kg, 10x 50kg (+gryf 20kg)
spięcia na skosie 25, 20, 15
wznosy nóg ze zwisu 13, 13, 12
russian twist 15x 10kg, 15x 10kg, 15x 10kg (15 na jedną stronę)

Cieszę się z tych ośmiu powtórzeń w MC z 70 kilogramami. Czuję progres i wiem że następnym razem dam radę jeszcze więcej. Russian twist mi się podoba, czuję że w końcu ćwiczę brzuch i widzę efekty. 

wyciskanie leżąc 10xgryf (20kg), 10x 10kg, 8x 15kg, 8x 15kg, 8x 15kg (+gryf 20kg)
  • wiosło w opadzie 10x 10kg, 8x 20kg, 8x 20kg, 8x 20kg (+gryf 15kg)
  • wyciskanie skos 10x 8kg, 10x 12kg, 10x 12kg, 10x 12kg (na rękę)
  • ściąganie drążka do klatki 15x 25kg, 10x 35kg, 10x 35kg, 10x 35kg
  • push press 10x gryf (20 kg), 8x 10kg, 8x 10kg, 7x 15kg, 6x 15kg (+gryf 20kg)
  • uginanie z supinacją 10x 6kg, 10x 6kg, 8x 8kg (na rękę)
  • pompki odwrotne 14,14, 12, 12

Z dietą ostatnio trochę gorzej. Mnóstwo serków wiejskich i tuńczyków w puszce i zero jakiegokolwiek urozmaicenia. Jednak jeszcze parę tygodni i w końcu będę mieć czas i przede wszystkim chęci  na przygotowywanie posiłków. 







Czytaj więcej »

Siłownia, ciekawa kolekcja Drop of Mindfullness i nowa koszulka Nike'a

Chyba pierwszy raz byłam na siłowni w sobotę hah. Najczęściej jestem w niedziele i w piątek więc byłam zdzwiona, że był tłum (7 osób) i jak na złość dwie robiły przysiady więc mój trening był kompletnie pomieszany. Zaczęłam od mc a przysiad był dopiero trzeci dlatego też słabiej niż ostatnio. Jeszcze trochę mnie rwie podczas robienia martwego ciągu, ale już mniej. Może dzięki porządnej rozgrzewce? Mam nadzieję, że to w końcu przejdzie ;p 

Dół

przysiad 10x gryf (20kg), 8x20kg, 8x 20kg, 6x 30kg, 6x30kg, (+gryf 20kg)
martwy ciąg na prostych nogach 10x 20kg, 8x 40kg, 8x 40kg, 6x 50kg, 6x 50kg (+gryf 20kg)
wykroki chodzone 10x 16kg, 8x 24kg, 8x 24kg, 10x 24kg
wspięcia na palce 10x 40kg, 10x 40kg, 10x 50kg (+gryf 20kg)
spięcia na skosie 25, 15, 18
wznosy nóg ze zwisu 12, 12, 12
russian twist 10x 10kg, 10x 10kg, 10x 10kg (10 na jedną stronę)

Góra (piątkowy trening)

wyciskanie leżąc 10xgryf (20kg), 10x 10kg, 10x 10kg, 8x 15kg, 8x 15kg (+gryf 20kg)
  • wiosło w opadzie 10x 10kg, 10x 15kg, 8x 20kg, 10x 20kg (+gryf 15kg)
  • wyciskanie skos 10x 8kg, 10x 10kg, 10x 10kg, 8x 12kg (na rękę)
  • ściąganie drążka do klatki 15x 25kg, 10x 35kg, 10x 35kg, 10x 35kg
  • push press 10x gryf (20 kg), 8x 10kg, 8x 10kg, 6x 15kg, 7x 15kg (+gryf 20kg)
  • uginanie sztangi łamanej 10x gryf, 10x gryf, 10x gryf
  • pompki odwrotne 10,10, 9, 12

Przy skosie 12 kg na jedną rękę ciężko szło. Myślałam, że głowa mi wybuchnie podczas ostatnich 2 powtórzeń. Uginanie łamaną zamieniam na uginanie z supinacją, bo nigdy nie zrobię progresu z tym okrutnie ciężkim gryfem. Pompki odwrotne gładko szły mimo potwornie zmęczonych barków od push pressa. 

Ostatnio przeglądając różne strony w poszukiwaniu sportowej odzieży natrafiłam na ciekawą kolekcję firmy Drop of Mindfulness. Muszę przyznać, że chyba wszystko mi się podoba i najchętniej to bym wykupiła całą kolekcję. Uwielbiam takie minimalistyczne wzory połączone z szarością i neonem. Ubrania można zobaczyć TU.





Sama na Zalando upolowałam bluzkę Nike'a. Niestety był tylko rozmiar L, ale i tak jest super : )


Czytaj więcej »
Obsługiwane przez usługę Blogger.