Dzisiejszy post będzie kosmetyczny, lecz powiązany ze sportowym stylem życia : ) Moja pielęgnacja twarzy oraz włosów różni się od tej którą stosowałam kiedyś, ze względu na dużą aktywność fizyczną w tygodniu. Zauważyłam, że przy regularnej pielęgnacji moje włosy jak i skóra po pewnym czasie zaczęły cierpieć, dlatego też jestem zmuszona poświęcać im teraz więcej czasu.
A oto parę rzeczy, które musi znajdować się w mojej kosmetyczce:

Baikal Herbals- olej do włosów- od blisko dwóch lat regularnie stosuję na włosy, w celu ich nawilżenia i nabłyszczenia. Aktualnie stosuję mieszankę łopianowo-ziołową z której jestem bardzo zadowolona. Świetnie chroni włosy podczas treningu- szczególnie w zimie, gdy używam go przed treningiem, minimalizuje otarcia i łamanie końcówek pod kapturem/czapką.

Batiste- suchy szampon- niezbędnik po treningu w celu odświeżenia włosów i nadania im objętości. Używany również w awaryjnych sytuacjach.


Pharmaceris Emoliacti- krem mocno nawilżający- w zimie przed każdym biegiem stosuję go na twarz dzięki czemu nie wracam do domu z wysuszoną skórą.

Love2Mix- szampon- łagodny szampon, który możemy stosować do codziennego mycia włosów. Wygładza, nabłyszcza i dobrze czyści włosy pomimo małej ilości detergentów.

Tangle Teezer- nic nie jest w stanie rozczesać moich włosów po bieganiu w mrozie, albo podczas wietrznej pogody oprócz TT. Nie rozstaję się z nim na krok!
Te kilka niezbędników ułatwia mi pielęgnację oraz pozwala czuć się dobrze we własnej skórze. Kilka kosmetyków miałam już nawet więcej niż raz i są moimi must have : )
10 komentarze:
także używam kremu BB z garniera. jest tani, a dość dobrze się sprawdza :)
krem BB nie próbowałam, słyszałam, że zapycha pory. Olejem muszę się zainteresować, z tego co widzę jest w sprayu, a to mi bardzo ułatwiło życie, a włosy mam niestety niemal od zawsze przesuszone.
Ten krem BB i suchy szampon by mi się przydały:D
A o tym szamponie to nie słyszałam,ale jakiś fajny się wydaje:)
krem BB - też mam :)
Chyba zakupię któryś z produktów :)
Suchy szamponu to rownież i mój niezbędnik :))
TT niezbedny dla mnie rowniez :)
bardzo fajny zestaw, a krem Pharmaceris musze koniecznie w tym sezonie zimowym kupic.
Krem BB i eyeliner to jednak cos z czego definitywnie rezygnuje na treningu. Jakos ogolnie nie uznaje wtedy makijazu na twarzy, mimo ze z nim czuje sie o wiele lepiej i na co dzien nie paraduje bez niego nigdy. Treningi to wyjatek i skora jest mi wdzieczna, a ja nie martwie sie czy potarlam oko
buziaki
Nie znam suchego szamponu, ale z pewnością go wypróbuję, bo suszenie włosów po treningu jest dość czasochłonne.
Praktycznie i bez przesady:)
Prześlij komentarz