CT Flecher- mój motywator + siłownia

Jakiś czas temu, podasz przeszukiwania youtube'a wzdłuż i wszerz trafiłam na ciekawy kanał OdwazSieZycPL. Do tej pory zdążyłam już nawet kilkanaście razy obejrzeć niektóre filmiki. Czasami zdarza mi się, że nie mam na nic ochoty poza siedzeniem na kanapie i jedzeniem ciastek (rzadko, ale jednak) i właśnie wtedy włączam sobie CT Fletchera, bo nic innego na mnie nie działa. Nie przekonują mnie żadne hasła płynące z innych blogów, tumblr'ów czy pinterest'ów. Tylko mocne słowa są w stanie mnie zmotywować do działania. 
A oto moje kilka ulubionych filmików


Filmik zdecydowanie nr 1, obejrzany kilkanaście razy tak, że znam już go na pamięć. 

Seria kończy się, kiedy nie możesz zrobić ani jednego fucking powtórzenia więcej, jasne?

Wy przetrenowani motherfuckers sprawiacie, że chce mi się rzygać. Nie ma czegoś takiego jak przetrenowanie, to mit stworzony przez motherfuckers, którzy cały dzień siedzą na dupie, gapią się w fucking telewizor jedząc ciasteczka, siedzą w brudnych gaciach i gadają głupoty. 

O, boję się, że się przetrenuję, BOISZ SIĘ DZIAŁAĆ motherfucker!


Filmik skierowany głównie do hejterów, którzy krytykują CT Fletchera za złą technikę. 

Robił bym to gówno ,,prawidłowo'' jakbym chciał motherfucker a nie robię tego ,,prawidłowo" bo nie chcę!


Trochę o samym CT Fletcherze i o tym jak stał się tym kim teraz jest

W dzisiejszych czasach nikt nie chce na prawdę ciężko pracować... Każdy chce najprostszych metod: kaloryfer w 20 minut, to w 10 minut, tamto w 10 minut. FUCK THAT! Przyjdź na siłownię, pracuj i zasłuż na wyniki!

Jeśli widzisz kogoś ze świetnie wyrzeźbionym brzuchem, świetnym tyłkiem, zajebistym czymkolwiek, nie zrobił tego w 20 minut. A jeśli mówią ci, że zrobili, to są fucking kłamcami.

Muszę przyznać, że te filmiki zmieniły mocno moje nastawienie do treningów i do osób mówiących mi co mam robić. CT Fletcher to moja ulubiona postać w świecie kulturystyki, która nie owija w bawełnę i potrafi zmotywować. A Wy zgadzacie się z tym co głosi?


Na koniec jeszcze szybkie sprawozdanie z piątkowego treningu : ) 

przysiad 10x gryf (20kg), 8x20kg, 8x 20kg, 8x 30kg, 8x30kg, (+gryf 20kg)
martwy ciąg na prostych nogach 10x 20kg, 10x 40kg, 8x 45kg, 8x 50kg, 2x 60kg (+gryf 20kg)
wykroki chodzone 10x 16kg, 10x 24kg, 10x 24kg, 10x 24kg
wspięcia na palce 10x 50kg, 10x 50kg, 10x 50kg (+gryf 20kg)
odwodzenie nogi w tył na wyciągu dolnym 10x 15kg, 10x 15kg, 10x 15kg
spięcia na skosie 25, 18, 15
wznosy nóg ze zwisu 15, 12, 12
russian twist 15x 10kg, 15x 10kg, 15x 10kg (15 na jedną stronę)

Przysiady gładko poszły, 50 kg już nie sprawia mi takiego problemu jak dawniej. W martwym ciągu nowy personal record! Udało mi się zrobić 80 kg dwa razy! Do treningu odwodzenie nogi w tył na wyciągu dolnym i tak mnie mięśnie pośladków bolą, że ledwo siedzę!

17 komentarze:

Sylwia W. at: 18 sierpnia 2013 12:47 pisze...

podziwiam Cię! ;)

Alicja FitBody at: 18 sierpnia 2013 13:16 pisze...

uwielbiam CT Fletchera, za sile, motywacje, mistrzostwo, dobry humor i nieowijanie w bawelne. Co tu duzo mowic :)!

Bartek Cukier at: 18 sierpnia 2013 13:50 pisze...

To jednym słowem Mistrz ! Motywacji ;) !

setterka at: 18 sierpnia 2013 14:09 pisze...

I to się nazywa motywator:)

A Ty działasz jak burza:)

Magda BodyAttack at: 18 sierpnia 2013 14:14 pisze...

Uwielbiam takie motywacje. Pierwszy filmik mistrz. Cała prawda o przetrenowaniu ;)

Agata Z at: 18 sierpnia 2013 14:54 pisze...

Padam prze nim na kolana. Niesamowity!

Karolina Kołodziej at: 18 sierpnia 2013 15:14 pisze...

Nigdy nie widziałam tych filmów na yt, muszę to zmienić i trochę sie pomotywowac :))

zakłamana at: 18 sierpnia 2013 15:46 pisze...

świetny blog :) naprawdę zapraszam do mnie do obserwowania :)http://alex-faashion.blogspot.com/

Fitty at: 18 sierpnia 2013 22:34 pisze...

Te filmiki to dla mnie najlepszy motywator :)

Asia at: 19 sierpnia 2013 10:06 pisze...

Mocne słowa najlepiej działają na człowieka!

Różowa Klara at: 19 sierpnia 2013 20:39 pisze...

W wolnej chwili zobaczę!

Anonimowy at: 20 sierpnia 2013 11:55 pisze...

Najlepszy motywator na świecie! Jak najbardziej zgadzam się z jego poglądami...Często słysze od koleżanek- nie ćwicz dłużej niż 30 minut dziennie, Ewa Chodakowska mówi, że nie ćwiczy się więcej (to nie jest hejt:)ale z tego co się zorientowałam to ona wyznaje taką zasadę) a ja ćwiczę 2-3h dziennie, dzieląc partie i dopiero jak mięsień "sam puści" ciężar to kończę serię...jak widzę większość facetów, którzy kończą serię jak ich trochę mięsień zaboli to słabo się robi...na szczęście z ukochanym tylko czasami chodzimy na siłownie, bo większość sprzętu mamy w domu ;)
Świetny blog! ;)

Klaudia Pakuje at: 20 sierpnia 2013 18:04 pisze...

Uf, ja na szczęście nie mam koleżanek, które mogły by mi gadać takie bzdury. Fajnie, że masz sprzęt w domu! Widziałam takie zestawy, może kiedyś się zdecyduję na własną domową siłownię...

mokah at: 20 sierpnia 2013 19:20 pisze...

unikam wspięcia jak ognia, chce łydki szczuple a wydaje mi się ze wspiecia rozbudowuja łydki?

Klaudia Pakuje at: 20 sierpnia 2013 19:28 pisze...

Mi wspięcia nie rozbudowały aż tak bardzo łydek mimo, że bilans kaloryczny w zasadzie mam zerowy a czasem nawet na plusie (robię je od jakiś 2 miesięcy więc stosunkowo krótko), jednak nadały im ładny kształt i mięśnie są teraz bardziej widoczne. Gdy chodziłam na crossfit i na każdym treningu robiłam po około 100 burpees to wtedy zauważyłam że moje łydki się poszerzają. Tak samo było gdy intensywnie jeździłam na rowerze a w szczególności na spinningowym. Ale to takie moje indywidualne skłonności więc raczej nie ma się co bać.

mokah at: 21 sierpnia 2013 12:43 pisze...

a ja znowu zauwazylam po bieganiu nie wiem czemu u mnie po bieganiu lydki zrobily sie szersze? dlatego teraz juz nie chce bardziej ich rozbudowywac a jestem na nadwyzce kalorycznej ;)

Eksperyment-brzuch at: 24 sierpnia 2013 21:43 pisze...

Kradnę filmiki gość jest niemożliwy, mega charyzmatyczny i teksty ma niesamowite! Takiego trenera jakbym miała nad sobą to z siłowni bym wychodziła dopiero jakby mi nogi i ręce odpadły!

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.